ZAKOPANE

Po moich czerwcowych "wyskokach" miałem trochę wolnego.
W pierwszych dniach sierpnia pojechałem z pańciami do Zakopanego, bo moj pańcio miał tam asystenturę. W Zakopanem bardzo mi się nie podobało bo było okropnie gorąco i ogromny ścisk.

Ale mimo to znaleźliśmy sobie ciche i przyjemne zakątki

widzieliśmy też dom stojący do gory fundamentami - tak jak wiele spraw na tym Świecie.

Przy braku zakopiańskiego misia "robiłem" za niego jako maskotka dla dzieci

oraz jako baca!

To mi się podobało :)

 

© Copyright by IMAGE DREAMS / All right reserved
aktualizacja: